Showing posts with label About Me. Show all posts
Showing posts with label About Me. Show all posts

Tuesday, 8 July 2014

Mój pierwszy filmik YOUTUBE

Witajcie kochani. Wczoraj nagrałam mój pierwszy filmik na youtube. Chciałam Was serdecznie zaprosić do obejrzenia mojego ‘dzieła’. W tym krótkim filmie opowiem kilka słów o sobie oraz chciałam podpytac co sadzicie o moim nowym pomysle. Proszę obejrzyjcie i napiszcie, co myślicie. Ściskam

 
 
 

Tuesday, 3 December 2013

Lista 10 życzeń od Mikołaja

Kochani święta się zbliżają wiec czas na listy do Mikołaja. Specjalnie dla was listę 10 życzeń. Co sadzicie? Podoba wam się cos z mojej kolekcji?


 


1. Gingerbread Train Wax Burner Yankee Candles – świąteczny zestaw do palenia wosków 2. Woski Yankee Candles, świąteczne zapachy: Cranberry Ice i Christmas Memories idealne na święta 3.Granatowa torebka ZARA-  ostatnio szaleje za granatem, mam już płaszcz i kurtkę czas na torebusie 4. Zestaw Sanctuary Soothe to Sleep Collection…uwielbiam wszystkie produkty tej firmy:) 5.Perfumy Si by Giorgio Armani pięknie pachną… 6.Paleta La Maison Make Up Palette by Lancome Paris- kocham Paryż więc musze mieć te cienie  7.Zestaw czekoladek Hotel Chocolate 8.Helena Rubinstein - Kobieta, która wymyśliła pięknobiografia wspanialej Heleny 9.Buteleczka mojego ukochanego Prosecco 10.Gorącą czekolada





Friday, 5 July 2013

Czy warto studiować chemię? Moja przygoda z chemią..

Kilka dni temu Karotka zapytała mnie czy warto studiować chemię? Jako absolwent wydziału Chemii na Politechnice Warszawskiej chciałbym opowiedzieć moja przygodę.
Chemia to piękny kierunek, aczkolwiek bardzo ciężki. Moją największą motywacją, aby przetrwać te wszystkie egzaminy i kolokwia była myśl, że w przyszłości będę robić perfumy. Od piętnastego roku życia zbieram flakoniki po perfumach, mam około 1200 buteleczek. Zafascynowana zapachami i mechanizmem działania zmysłu powonienia podjęłam studia na wydziale chemicznym Politechniki Warszawskiej
Na piątym roku pisałam prace z elektronicznego nosa u profesora Brudzewskiego, przy współpracy Laboratorium Kosmetycznego Dr Ireny Eris. W weekendy uczęszczałam na jednoroczne studia podyplomowe na Podwalu - chemia kosmetyków, Wyższa Szkoła Zawodowa Kosmetyki i Pielęgnacji na Podwalu pod patronatem Politechniki Warszawskiej.
Oba kierunki ukończyłam w lipcu 2007 roku i znalazłem prace w polskiej firmie fridge by yDe. Pracowałam nad nowymi formulacjami kosmetyków naturalnych, oczywiście przy pomocy profesorów i osób z kilkunastoletnim doświadczeniem. Tym razem była to Politechnika Łódzka. Byłam nawet kilka razy w telewizji z Panią Magdalena Beyer, założycielką fridge, może ktoś mnie widział..:)  Uwielbiam tam pracować i kochałam te kosmetyki. Każdy zrobiony przeze mnie kremik traktowałam jak swojego dzieciaczka..:). Zaczęłam nawet doktora na Politechnice Łódzkiej poświęcony kosmetykom naturalnym. Nasz zespól miał dwie aplikacje patentowe i wszystko szło pomyślnie. Muszę jednak przyznać, ze było ciężko pracować na cały etat i robić doktorat. Zero wakacji! Każdy wolny dzień od pracy poświęcony był nauce albo pisaniu publikacji.
Praca i kariera są bardzo ważne. Dają poczucie satysfakcji i spełnienia zawodowego, ale należy tez pielęgnować swoje prywatne życie.
Po trzech latach zawirowań w moim życiu prywatnym, szczegóły zachowam dla siebie, spakowałam walizki i wyjechałam do Anglii. Bardzo tęskniłam za moja praca, ale chciałam odpocząć i ułożyć swoje życie emocjonalne. Można by powiedzieć, ze wyjechałam w poszukiwaniu samej siebie.
Czasem wydaje mi się, ze było mi to pisane. W przeciągu miesiąca znalazłam pracę. Tym razem w przyśle browarniczym. Niebyło to dokładnie czego szukałam, ale na początek świetna możliwość zarobienia pieniążków i podszkolenia angielskiego. W bardzo szybkim tempie odkryłam, ze praca na nowymi smakami piwa i nauka o browarnictwie jest bardzo fascynująca. Tak więc od trzech lat pracuję jako Research and Development Chemist w międzynarodowej niemieckiej firmie, z siedzibą w Anglii. Warunki pracy są świetne, a laboratorium jest fenomenalnie wyposażone. Mam GC-MS , GC, FTIR, HPLC, prawie do własnej dyspozycji. Dzielę z trzema osobami. Czegokolwiek potrzebujemy, reagenty czy wyposażenie mamy od zaraz. Pensja bardzo dobra i godziny pracy to ok 40 godzin w tygodniu. Zaczynam o 8: 30 i kończę o 17: 00, w tym 45 min przerwy na lunch, a w piątki 1h.
Jednak nie to było celem mojej podroży. Chciałam się pochwalić moją wspaniałą miłością- Steven'em. Poznałam go dwa lata temu i to właśnie On sprawia, że jestem najszczęśliwszą osoba na świecie [zdjęcie poniżej].
  
 

Wednesday, 31 October 2012

Welcome to my blog

Hello Everyone!
Today it's a lovely, sunny day and I decided to start my blog. I’m a  girl in love with  beauty, perfume and handmade cosmetics!  Chocolate and doughnuts are my best friends ;) I currently live in England but I was brought up in Poland. I would like to share my beauty ideas and  daily life with you. Enjoy!