Friday, 5 July 2013

Czy warto studiować chemię? Moja przygoda z chemią..


Kilka dni temu Karotka zapytała mnie czy warto studiować chemię? Jako absolwent wydziału Chemii na Politechnice Warszawskiej chciałbym opowiedzieć moja przygodę.

Chemia to piękny kierunek, aczkolwiek bardzo ciężki. Moją największą motywacją, aby przetrwać te wszystkie egzaminy i kolokwia była myśl, że w przyszłości będę robić perfumy. Od piętnastego roku życia zbieram flakoniki po perfumach, mam około 1200 buteleczek. Zafascynowana zapachami i mechanizmem działania zmysłu powonienia podjęłam studia na wydziale chemicznym Politechniki Warszawskiej
Na piątym roku pisałam prace z elektronicznego nosa u profesora Brudzewskiego, przy współpracy Laboratorium Kosmetycznego Dr Ireny Eris. W weekendy uczęszczałam na jednoroczne studia podyplomowe na Podwalu -Chemia kosmetyków, Wyższa Szkoła Zawodowa Kosmetyki i Pielęgnacji na Podwalu pod patronatem Politechniki Warszawskiej.
Oba kierunki ukończyłam w lipcu 2007 roku i znalazłem prace w polskiej firmie fridge by yDe. Pracowałam nad nowymi formulacjami kosmetyków naturalnych, oczywiście przy pomocy profesorów i osób z kilkunastoletnim doświadczeniem. Tym razem była to Politechnika Łódzka. Byłam nawet kilka razy w telewizji z Panią Magdalena Beyer, założycielką fridge, może ktoś mnie widział..:)  
Uwielbiam tam pracować i kochałam te kosmetyki. Każdy zrobiony przeze mnie kremik traktowałam jak swojego dzieciaczka..:). Zaczęłam nawet doktora na Politechnice Łódzkiej poświęcony kosmetykom naturalnym. Nasz zespól miał dwie aplikacje patentowe i wszystko szło pomyślnie. Muszę jednak przyznać, ze było ciężko pracować na cały etat i robić doktorat. Zero wakacji! Każdy wolny dzień od pracy poświęcony był nauce albo pisaniu publikacji.

Praca i kariera są bardzo ważne. Dają poczucie satysfakcji i spełnienia zawodowego, ale należy tez pielęgnować swoje prywatne życie

Po trzech latach zawirowań w moim życiu prywatnym, szczegóły zachowam dla siebie, spakowałam walizki i wyjechałam do Angli. Bardzo tęskniłam za moja praca, ale chciałam odpocząć i ułożyć swoje życie emocjonalne. Można by powiedzieć, ze wyjechałam w poszukiwaniu samej siebie…
Czasem wydaje mi się, ze było mi to pisane. W przeciągu miesiąca znalazłam pracę. Tym razem w przyśle browarniczym. Niebyło to dokładnie czego szukałam, ale na początek świetna możliwość zarobienia pieniążków i podszkolenia angielskiego. W bardzo szybkim tempie odkryłam, ze praca na nowymi smakami piwa i nauka o browarnictwie jest bardzo fascynująca. Tak więc od trzech lat pracuję jako Research and Development Chemist w międzynarodowej niemieckiej firmie, z siedzibą w Anglii. Warunki pracy są świetne, a laboratorium jest fenomenalnie wyposażone. Mam GC-MS , GC, FTIR, HPLC, prawie do własnej dyspozycji. Dzielę z trzema osobami. Czegokolwiek potrzebujemy, reagenty czy wyposarzenie mamy od zaraz. Pensja bardzo dobra i godziny pracy to ok 40 godzin w tygodniu. Zaczynam o 8: 30 i kończę o 17: 00, w tym 45 min przerwy na lunch, a w piątki 1h.

Jednak nie to było celem mojej podroży. Chciałam się pochwalić moją wspaniałą miłością- Steven'em. Poznałam go dwa lata temu i to właśnie On sprawia, że jestem najszczęśliwszą osoba na świecie (zdjecie).
 
 
 
 
Buziaki xxx
 
 

23 comments:

  1. 2017? ;) Kochana chcę tę machinę czasu, którą posiadasz. Dla mnie chemia to zło, ale podejrzewam, że trafiłam na złych nauczycieli. Zazdroszczę samozaparcia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. he he juz zmienila na 2007..dziekuje serdecznie za komentarz.
      PS. machiny nie mam ;(

      Delete
  2. Dziękuję Ci bardzo! :) Szczerze mówiąc bardzo mi pomogłaś i podtrzymałaś na duchu. Planuję sobie obrać specjalizację - leki i kosmetyki, bo to najbardziej mnie interesuje, więc trafiłaś z notką w 100%. Teraz na pewno inaczej będę podchodzić do swojego kierunku i wiem, jakie możliwości stoją przede mną otworem, jeśli tylko wezmę sprawy w swoje ręce. Jestem Ci bardzo wdzięczna i serdecznie gratuluję osiągnięć i kariery zawodowej, oby tak dalej! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Świetna decyzja. Po lekach i kosmetykach masz wiele opcji -kosmetyki, leki,farmacja, kontrola jakości,produkcja, chemia organiczna. Jeśli lubisz to, co robisz i nie masz zobowiązań w postaci rodziny, męża czy chłopaka poszukaj doktoratu w za granica. W Anglii doktorat trwa 3-4 lat, a stypendium to ok £1200 miesięcznie. 90% doktoratów jest sponsorowana przez wielki firmy i koncerny.
      W Polsce tez warto robić doktora, jednak stypendium jest zdecydowanie niższe (PLN 1500-1700 ), ale co najważniejsze nie ma się dostępu to zaawansowanych techniki, często czeka się tygodniami na reagenty. Dlatego tez w Polsce doktorat zajmuje 5-6 lat..:) Buziaki i powodzenia. 

      Delete
    2. Jeszcze raz wielkie dzięki za rady! :) Na pewno bardzo mi się przydadzą i zdecydowanie podniosłaś mnie na duchu :) Co do stypendium - super kwoty! Mi się poszczęściło i mam kierunek zamawiany, chociaż warunki takie same jak na stypendium naukowe, to przynajmniej wyższe niż normalne (1000zł).

      Buziaki również dla Ciebie :)

      Delete
  3. swietny post,piekna i madra :) zazdrosze Ci tego ze masz prace ktora kochasz,mowi sie ze jelsi ma sie prace ktora sie lubie to wcales sie nei pracuje ;) x x x

    ReplyDelete
  4. Wow.!
    Fajnie było o Tobie poczytać.
    Bardzo ładnie razem wyglądacie:)

    ReplyDelete
  5. Dobrze,że robisz to co lubisz,wyglądacie razem uroczo,podziwiam Cię ,za tą chemię,ja zawsze z tego przedmiotu dobra nie byłam.

    ReplyDelete
  6. Gratuluję wspaniałej pracy i miłości!!!:))

    ReplyDelete
  7. Moja przyjaciółka studiuje technologię chemiczną i straszliwie się obija, chyba nie ma tej iskry jaką Ty masz :)
    Szczęścia w miłości i sferze zawodowej ! Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za miły komentarz i odwiedziny :)

      Delete
  8. gratulacje widac, że życie CI się fajnie ułożyło dzięki Twojej ciężkiej pracy :)
    jednak każdy jest kowalem swojego losu :)

    ReplyDelete
  9. Jak wyglądają zarobki po pracy chemika? Większość osób dziwi się że poszłam na taki kierunek bo zarobki po nim "to jak na kasie w Biedronce." Jestem ciekawa czy uważasz, że w pracy w której pracowałaś po tym kierunku w Polsce zarobki były chociaż adekwatne do tych ciężkich studiów?

    ReplyDelete
  10. To piękne zdjęcie i tak naprawdę żaden komentarz do niego nie pasuje. Wszyscy marzymy o tym samym...spotkać swoją miłość

    ReplyDelete
  11. Kochana nie wiedziałam, że studiowałaś chemię. Doskonale Cię rozumiem i wiem, że najważniejsze jest to aby mieć u boku kogoś kto Cię wspiera i kocha. Praca i osiągnięcia zawodowe są ważne, ale nie najważniejsze.

    ReplyDelete
  12. Piekna para, super ze masz swietna prace. buzka

    ReplyDelete
  13. W tym roku zaczynam studiować chemię, ale ciągle się boję o przyszłą pracę.. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, bo na Pwr nie ma specjalizacji z chemii kosmetycznej i leków, dlatego ciąglę mam wątpliwości o przyszłą pracę. Proszę o radę, czy powinnam się tak martwić.. ?

    ReplyDelete

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :)
Thank you for all your comments :) xxx